Dobre wyniki finansowe spółki zarządzającej siecią sklepów RTV/AGD uzależnione są w dużej mierze od tego, czy dany towar znajdzie się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Przemieszczanie towaru pomiędzy sklepami jednej sieci musi odbywać się bardzo szybko. Z myślą o przyspieszeniu tego procesu spółka Sukces wdrożyła oprogramowanie Targit.
"Choć z systemu korzystamy od niedawna, odczuwamy od chwili wdrożenia zmianę, której źródłem jest wiedza na temat lokalizacji towaru, który się nie sprzedaje. Produkty, które nie wzbudzają zainteresowania np. w Gdańsku, cieszą się ogromnym zainteresowaniem np. w Olsztynie. Dlaczego więc mają zalegać tam, gdzie nikt nie chce ich kupić, skoro można je przenieść tam, gdzie znajdą nabywców?" – wyjaśnia Mariusz Kacprzycki z firmy Sukces.
Możliwość racjonalnego przemieszczania towaru pomiędzy sklepami pozwala firmie znacznie obniżać koszty magazynowania. Ponadto odpowiednie raporty pozwalają błyskawicznie wychwycić w masie transakcji (ok. 2 tys. dziennie w 60 sklepach) te produkty, na których spółka osiąga najniższe marże. Wiedza na ten temat pozwala podejmować stosowne kroki prowadzące do zmiany sytuacji. Oczywiście, wychwycenie produktów przynoszących najniższe marże było możliwe także wcześniej, zabierało jednak znacznie więcej czasu. Obecnie zaktualizowany raport prezentujący 20 najmniej atrakcyjnych pod względem marży produktów generowany jest bez wysiłku codziennie. "Możliwość błyskawicznego dostarczania pracownikom gotowych, możliwych do odświeżenia w ciągu 10 s raportów jest niezwykle ważna. Kiedy nie ma potrzeby ich ręcznego przygotowywania, pracownik może skupić się na tym, by przełożyć zdobytą w ten sposób wiedzę na działanie. Kiedy stworzenie raportu zabiera pół godziny, jest wielce prawdopodobne, że nikt po prostu nie znajdzie na to czasu. Automatyzacja raportowania upraszcza życie zwłaszcza w czwartym kwartale, kiedy jest więcej pracy niż rąk" - mówi Mariusz Kacprzycki.
System pozwala spółce również określać, które produkty sprzedają się w poszczególnych miastach czy regionach zdecydowanie lepiej lub zdecydowanie gorzej niż przeciętnie w całej sieci sklepów. "Należy przy tym pamiętać, że system daje tylko wiedzę, gdzie pewne produkty dobrze lub źle się sprzedają. Następny krok należy już do kierownika biura, który po ustaleniu samego faktu musi odnaleźć przyczynę i przekazać wskazówki kierownikom sklepów" – mówi Mariusz Kacprzycki.
Czasem lepsze wyniki sprzedaży produktów to tylko kwestia pewnego rodzaju ekspozycji, czasem jednak decydują o tym regionalne sympatie. Okazuje się bowiem, że np. produkty firmy Electrolux sprzedają się tym lepiej, im bardziej na północ położony jest sklep. Z kolei produkty marki Whirlpool cieszą się dużym zainteresowaniem na wschodzie Polski. "Nie ma sensu walczyć z takimi sympatiami. Lepiej przecież dostarczać klientom to czego potrzebują" - mówi Mariusz Kacprzycki.System umożliwia też śledzenie "stażu" poszczególnych produktów w danym sklepie. Tak zwane wiekowanie towarów to proces ich grupowania ze względu na czas, który spędzają w danym sklepie. W każdym sklepie udział towarów w każdej "grupie wiekowej" nie może przekraczać ustalonych granic. Jeśli granice te zostaną przekroczone, towar musi być przeniesiony do innego sklepu. Wypada jeszcze wspomnieć o ocenie skuteczności prowadzonych promocji.